img_1258.jpg

Jeszcze troszeczkę lata…

Cudowne chwile zawsze mijają za szybko…


Tak też było z naszymi niespodziewanymi wakacjami…


Podczas wakacji jest zawsze więcej czasu dla dzieci… 


Więcej czasu na rozmowy… 


Więcej czasu na zabawy… 


Kisia i Julek wszędzie poznają nowych przyjaciół- tym razem spotkali Josha i obserwując ich stwierdzam, że łobuz zawsze rozpozna łobuza, a więzi między dziećmi są bardzo silne i bardzo prawdziwe, nawet jeśli znają się kilka dni ❤️


Dzieci porozumiewają się cudownym, międzynarodowym językiem- mieszanką migowego, angielskiego, polskiego i niemieckiego. 


Dzięki dzieciom mieliśmy przemiłe kolacje z kartami do gry UNO!


Powoli organizujemy wycieczkę do Frankfurtu- bo ciężko było się rozstać…


Wracamy pełni słońca…


Pełni wspomnień… 


I z niecierpliwością czekamy na kolejną podróż…


Przesiadka w Kijowie…


Ktoś bardzo za nami tęsknił…


Udostępnij:

5 komentarzy

  1. Pani Kamilo tylko pozazdrościć ?pozdrawiam

  2. Co za opalenizna. Ja nigdy tak mocno sie nie moglam opalic.

  3. Cudowny wyjazd ?

Dodaj komentarz