img_5048-1

Deszczowy Mediolan…

IMG_5048.JPG

Doleciałam cała i zdrowa, żeby od
razu wpaść w mediolański wir:-)
Castingi, próba, przymiarki i obowiązkowa wizyta w sklepie Disneya, wypełniły mi dzień.
Pogoda deszczowa, musiałam kupić dziesiątą parasolkę, bo deszczu się nie spodziewałam.

Samotny lunch w przypadkowej, pysznej restauracji

IMG_5015.JPG

Jutro na pokazie będę się bujać ?

IMG_5025.JPG

Miła niespodzianka w pracy- spotkanie z Natalią i całą ekipą po siedmiu latach. Nie jestem płaczliwa, ale to było trochę wzruszające ❤️

IMG_5018.JPG

Będąc jeszcze w samolocie, znalazłam w najnowszej Vivie modzie coś o sobie…

IMG_5012.JPG

Uciekam spać bo jutro o 6 na plan…

Dobranoc 🙂

Udostępnij:

2 komentarze

  1. Uwielbiam sklep Disneya, ale bywam w tym w Paryżu
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz