img_8698.jpg

Garnier…

Kilka dni temu marka Garnier zabrała nas w magiczne miejsce…


Na terenie Fortów Mokotów zorganizowała spotaknie, które w niczym nie przypominało klasycznej prezentacji kosmetyków…


Niesamowite wnętrze, przepiękny wystrój i wspaniałe produkty, spowodowały, że spędziłam tutaj kilka godzin…


Marka wprowadziła na rynek 3 linie kosmetyków, które w 96% są wyprodukowane z naturalnych składników.


Linia do skóry wrażliwej i suchej na bazie wody różanej. Woda ta ma właściwości kojące i przeciwutleniające, koi, nawilża i odżywia skórę.


Linia do skóry mieszanej i normalnej na bazie ekstraktu z winogrona. Winogorono jest pełne witamin i pierwiastków o dobroczynnym działaniu. 


Linia do skóry suchej i bardzo suchej na bazie miodu. To zdecydowanie linia dla mnie, gdyż przy mojej miłości do opalania, moja skóra jest zawsze lekko przesuszona.


Poza kremowymi konsultacjami na warsztatach czekało na nas mnóstwo innych atrakcji…


Każdy mógł skomponować własny miód w asyście mistrzów z Pszczelarni…


Wszystkie uczestniczki mogły zrobić własny wianek, pod okiem profesjonalnych florystek…


Odkryłam nowe powołanie…


Ale największym zainteresowaniem cieszyły się kompozycje kwiatowe ukryte w wazonach. Każdy cierpliwie czekał w kolejce, aby stworzyć własny, niepowtarzalny „bukiet”.


Inspiracje na cały rok…


Garnierowy team ☀️


Udostępnij:

Dodaj komentarz