img_1156-1.jpg

Z widokiem na góry…


Góry, góry, góry…
Kocham tu być i bardzo ciężko jest stąd wracać…

Ale zanim wrócimy trzeba jeszcze zdobyć medale 😊

Regeneracja przed zawodami…

I start…

Dzieci tak szybko się uczą i za każdym razem jestem pod wrażeniem ich umiejętności! 

Teraz na snowboardzie nie mam już z nimi szans i kiedy wydaje mi się, że mknę jak strzała, to moje dzieci sprowadzają mnie na ziemię, przejeżdżając obok z wielkim uśmiechem na twarzy, krzycząc że czekają na dole 😊


Moje małe dzieci dorastają i stają się coraz sprawniejsze, a jak tylko nie patrzę to coś kombinują- najlepiej w komitywie z Bibi 😊

Robią psikusy, obcinają lalkom włosy lub sobie nawzajem, strzygą pluszaki, rozkładają na czynniki pierwsze największe zestawy Lego, wyciągają na łóżko wszystkie rzeczy z szafki, podjadają żelki lub inne pyszności i cały czas mają głowy pełne pomysłów 😊

A ja wiem, że jak jest za cicho to znaczy, że nie jest dobrze!!! 

Udostępnij:

2 komentarze

  1. pierwsze zdjecie jak pocztowka 😉 piekne widoki ;)) a ja mam pytanie dotyczace wyjazdu przez jakie bioro podrozy Pani kupuje wycieczki. czy Pani sama organizuje hotel w okolicy ktora chce zwiedzac?

Dodaj komentarz