img_2873-1

Kartonowy weekend zakończony sukcesem…

Dzisiaj rano odwiedził nas Mikołaj! 

Ale była radość! 

Od 7 rano musiałam asystować przy otwieraniu prezentów!

Po tak miłym poranku, razem z Kalinką wybrałyśmy się na wyjątkowe Mikołajki, zorganizowane przez Kubę Wesołowskiego w hotelu Brandt.

Akcja mikołajkowa ma na celu pomoc dzieciom z domów dziecka. 

Paulinka i Sebatian namalowali obrazy, które dziś licytowaliśmy na aukcji! 

  

Patrzeć sercem- to obraz Pauliny, Pani Eli i mój! Sprzedał się za 1300 zł.



Kalinka i Ola pięknie prezentowały obraz!

Trzy doby składaliśmy meble i urządzaliśmy dziecięce pokoiki!

Ilość śrubek, kartonów i narzędzi spowodowała, że od samego patrzenia byłam zmęczona, ale mój dzielny mąż poradził sobie z tym tematem! 

Ja musiałam „tylko” umyć nowe szafy, powyciągać wszystko ze starych szaf, posegregować ubrania i zabawki, poukładać spowrotem i jakoś tak nam długo zeszło…

To było spore wyzwanie, dlatego dzisiaj przez cały dzień piliśmy soki pomarańczowe- dużą dawkę orzeźwienia i energii.



Kolejne propozycje na święteczne prezenty są bardzo proste i ogólnodostępne, ale dzieci- przynajmniej moje, bardzo je lubią! 

Mowa o puzzlach, najlepiej z ukochanymi postaciami z bajek! 

www.trefl.com



A dla bardziej wymagających puzzle z mapą świata…

Wszystkie dziecięce gadżety muszą być gdzieś schowane i dobrze mieć w domu, dużą skrzynię na zabawki!

U nas skrzynia służy dodatkowo jako łóżko, statek i kryjówka! 

Wyobraźnia dzieci nie zna granic!!!

Skrzynia: http://www.pinio.com.pl Kocyk i poduszka: www.cuddlyzoo.pl

 

Koniec składania mebli oznacza, że półka ze świątecznymi książkami jest już gotowa…

 

Dzisiejszy wybór to „Zimowe opowieści Peppy”! Ślicznie ilustrowana, pełna śmiesznych przygód książka! 

I zupełnie nie wiem dlaczego tata Świnka zawsze wpada w tarapaty… ?

Udostępnij:

Dodaj komentarz