img_2238.jpg

Wakacje…

Wakacje to najszczęśliwszy okres w roku…

Doceniam go szczególnie teraz, kiedy mój synek poszedł do szkoły i przez cały rok musimy bardzo wcześnie wstawać…



Nastały dwa miesiące, które spędzimy głównie na dworze, uprawiając rożne sporty…



Nasze mazurskie wyprawy są jednym z obowiązkowych punktów programu wakacyjnego, podobnie jak wyjazdy na Hel.

Zwycięstwo w wyścigach kajakowych bardzo cieszy! 

A mnie cieszy, że dzieci całe dnie spędzają na dworze w gronie przyjaciół i wszystko dookoła jest takie naturalne i proste…


W wakacje przestaję odczuwać różnice, między dwójką a piątką dzieci…


Obserwowanie ich zabaw i zachowań jest jak oglądanie filmu na podstawie mojego podręcznika z psychologii rozwojowej…


Zupa zawsze smakuje lepiej w grupie…





A po zupie można wyskoczyć na lody…



I zjeść je spokojnie na jakimś pomoście z widokiem na łąki…

Chwilo trwaj…

Udostępnij:

2 komentarze

  1. ….jak ja uwielbiam Twoje wakacyjne posty ❤

Dodaj komentarz