img_7884-1.jpg

Deszcze nam nie straszne…

Pogoda zmieniła nieco swoją aurę, ale miłośnicy sportów muszą sobie jakoś radzić… 


Poza zdrowymi skoczkami, które codziennie wyciskamy, ważny jest odpowiedni strój…


Kalinka ciepło ubrana, jak co środę wybrała się na konie…

Uwielbiam podglądać jak spędza czas z końmi…

W siodle jest taka szczęśliwa, zupełnie jak… ja 😊

I wcale się koni nie boi…

Małe miłości ❤️


Kiedy siostra jeździ, Julek gra w piłkę…


Po treningach zjedliśmy w domu zupę dyniową, a potem całą rodziną wybraliśmy się jeszcze na basen…

Kalina nie mogła się doczekać pływania w nowym kostiumie…


Duet niezniszczalny…

Dzisiaj byliśmy w basenie zupełnie sami…


Więc dzieci mogły się wyszaleć…


Na koniec krótka kąpiel w jacuzzi i do domu spać! 

Na dobranoc czytamy Puchatka…

Udostępnij:

Dodaj komentarz