img_8973-1

Upalne lato…

 
Nareszcie upały…

Cały czas się kąpiemy i pływamy na kajakach…

Dziś płynęliśmy 4 godziny, a Julek jako głowa rodziny dzielnie wiosłował! Niesamowite ile siły jest w tych małych ranionkach 🙂

  

Jakie piękne nenufary, czyli lekcja przyrody…

 

I grążel żółty…

 

Po drodze spotkaliśmy też malutkie kaczuszki, łabędzie i cielaczki!

  

Polska przyroda jest przepiękna i po 4 godzinach na kajakach, pobiegliśmy do stajni na konie. 

 
Tym razem zwiedzaliśmy okoliczne lasy, a dzieci były zachwycone wyjazdem w teren z mamą 🙂 

  

Oczywiście były z nami ciocie 🙂

  

Wieczorem gorąca herbata z miodem, spacer z psami i do łóżka, bo jutro czekają na nas nowe przygody…


Udostępnij:

4 komentarze

  1. Ach wspaniale 🙂 prawdziwe bycie razem, a nie zagłuszanie relacji telefonami, grami komouterowymi itp. Oczywiście wszystko jest dla ludzi, ale w tych czasach naprawdę cieszy piękna normalność 🙂 moc serdeczności dla całej rodzinki 🙂

Dodaj komentarz