img_2941.jpg

Ruszyliśmy…



Po długim oczekiwaniu w piątek wieczorem wyruszyliśmy w naszą wymarzoną podróż…

Niestety plan wyjazdu o godzinie 12 się nie sprawdził, dlatego nocleg zaliczyliśmy już Niemczech. 


Po kilku godzinach jazdy zatrzymaliśmy się na noc w motelu na skrzyżowaniu autostrad. Największą atrakcją były łóżka piętrowe 😊


Podróż ta jest wyjątkowa, ponieważ pierwszy raz jedziemy samochodem na tak długo, bez zarezerwowanych hoteli i bez konkretnego planu. Zatrzymujemy się tam gdzie nam się podoba, a na terenie Włoch zamierzamy spać pod namiotem na polach namiotowych. 

Zawsze przejeżdżaliśmy obok stadionu w Monachium, a dziś postanowiliśmy go zobaczyć z bliska i tym sposobem, zaliczyliśmy pierwszy punkt naszej podróży.


Autostrada w Niemczech od Monachium była strasznie zakorkowana, dlatego pojechaliśmy bocznymi drogami. Po urokliwych niemieckich wioskach, przyszedł czas na Austrię i w końcu na Włochy…


Po 12 godzinach dojechaliśmy nad jezioro Garda…


Wygłupy podróżne…

Tunel niespodzianka- tuż za nim przepiękne widoki…

Rozbiliśmy namiot na przypadkowo znalezionym polu namiotowym…

I poszliśmy się wykąpać…


Orzeźwiająca kąpiel to najlepsza nagroda za długą podróż…

Wieczór nadszedł bardzo szybko…


Dla tych chwil warto żyć…

Udostępnij:

Dodaj komentarz