img_4937.jpg

Próba terenowa…

Jak już wcześniej wspominałam, raz w miesiącu będę opisywać Wam moje doświadczenia z samochodem elektrycznym! 

Zawsze myślałam, że elektryczny samochód nie poradzi sobie w terenie, a tymczasem nasz Nissan Leaf dzielnie dotrzymywał kroku swojemu terenowemu koledze…


Dzieci, konie, psy, błoto i deszcz- wszystko co potrzeba do tego, aby perfekcyjnie się wybrudzić… 😊


Zmarzłyśmy koszmarnie, ale w Leafie mamy ogrzewanie, które grzeje natychmiast po włączeniu silnika- działa na zasadzie suszarki, co jest dla mnie zbawienne, zwłaszcza kiedy zmarznę po treningach…


… lub wtedy kiedy muszę dosuszyć włosy przed pracą 😊


A potem szybko muszę zmienić buty, bo nie lubię prowadzić w szpilkach! 

I mogę ruszać do pracy!

Udostępnij:

Dodaj komentarz