img_8774.jpg

Ocean…

„Oceany nigdy nie cichną. Nie mają początku ani końca. Wiatr nigdy nie przestaje wiać. Czasami znika, ale tylko po to, by nabrać siły w innej części świata”…

Ocean jest przepiękny, ale potrafi też być niebezpieczny i bardzo przerażający…

Moje największe lęki związane z nurkowaniem, dotyczyły znalezienia się na otwartym oceanie- przerażał mnie ten ogrom wody i nic dookoła…

Po kursie nurkowania udało mi się pokonać lęk i zarazić dzieci chęcią poznawania podwodnego świata…

Mimo dość dobrego przygotowania i sporej wiedzy na temat czyhających niebezpieczeństw, mieliśmy podwodną przygodę, która napędziła nam stracha…

Snurkując sobie któregoś dnia, zobaczyliśmy piękną, dużą, kolorową rybę, która żywo zainteresowana naszą obecnością, zbliżała się do nas!

Bardzo nam się podobała, przyglądaliśmy się jej z zainteresowaniem, do momentu, kiedy zbliżyła się naprawdę blisko- na około 50 cm. Zaczęła podpływać i odpływać, jakby chciała nas przestraszyć. Udało nam się stanąć na rafie i zeskoczyć z drugiej strony!

Pomyślałam: ufff jesteśmy uratowani, odwróciłam się kontrolnie i niestety okazało się, że ryba na goni! Chyba jeszcze nigdy nie pływałam tak szybko, ciągnąc za sobą dzieci!

Człowiek wychowany na „Szczękach” i filmach o piraniach, ma bujną wyobraźnię i zaczyna sobie wyobrażać najgorsze…

Okazało się, że była to rzadka ryba o nazwie Rogatnica Zielonkawa! Ma zęby i potrafi nimi rozgryzać rafy, skorupiaki i zdarza jej się ugryźć nurka jeśli przepłynie zbyt blisko jej gniazda.

Uśmiechnięta, kolorowa rybka śniła mi się w nocy, jako najgorszy koszmar!

Poza tym incydentem, pozostałe podwodne wizyty były przepiękne i zupełnie relaksujące!

Dzieci miały najpiękniejszą lekcję biologii i geografii w życiu. Ilość ryb i innych żyjątek, jakie miały okazję zobaczyć i nazwać, z pewnością pozostanie w ich głowie na wiele lat!!!

Rogatnica Zielonkawa

Udostępnij:

Dodaj komentarz