img_4696-2

Motywacja…

Kocham sport…

Kocham moje częste treningi…

Teraz nie wyobrażam sobie życia bez sportu, ale nie zawsze tak było!  

Kiedy miałam pięć lat, miałam bardzo poważny wypadek, bo wbiła mi się w gardło huśtawka.

Wypadek ledwo przeżyłam, ale po pół roku w bandażach i drutach, wróciłam do żywych.

Niestety efektem ubocznym tego zdarzenia było to, że zaczęłam panicznie bać się lecącej na mnie piłki.

W związku z tym, na szkolnych lekcjach WFu, tam gdzie dominowały zajęcia z siatkówki i koszykówki, byłam największą łamagą!

Będąc w szkole podstawowej, sport kojarzył mi się z Wychowaniem Fizycznym, czyli czymś bardzo nieprzyjemnym. 

Na szczęście mój tata pokazał mi, że sport to nie tylko piłka!

Rozkochał mnie w żeglarstwie, windsurfingu, a potem razem z mamą zabrali mnie na pierwszą jazdę konną. 

To wtedy w mojej głowie i w moim sercu, sport zaczął zajmować coraz więcej miejsca. 

Sport rozprzestrzenił się w moim życiu, a ja nie protestowałam.

 

Pózniej przyszedł czas na snowboard, wakeboard, taniec na rurze, bieganie, fitness, skutery wodne…

 

Z dnia na dzień uświadamiałam sobie, że dzień bez sportu to dzień stracony…

 

A gdy na świecie pojawiły się dzieci, zaczęłam ich zarażać pasją do sportu…

 

Julek na wake’u…

Mały surfer…

Wspinaczka…



Deskorolki…

Kalinka surferka…
  

Oswajanie z wodą…

Najaktywniejsze wakacje są na Helu…



Najlepsze w sporcie jest to, że jest tyle dyscyplin i każdy może znaleźć coś dla siebie…

Nie tylko dla urody i mięśni, ale przede wszystkim dla zdrowia! 

   

Zbliżają się ferie i niedługo ruszamy na białe szaleństwo…

 

Czasami umiejętności sportowe wykorzystuję w moim zawodzie…

Okładka Shape…

 


Reegirl…

Nowa kampania Reebok…

 

Udostępnij:

10 komentarzy

  1. Kamilko, a w jakim wieku były Twoje dzieci, kiedy zaprowadziłaś je po raz pierwszy na ściankę wspinaczkową? Przymierzam się do tego z moim 4-latkiem, ale wszyscy straszą, że za wcześnie i bez sensu…

      1. Dziękuję za odpowiedź|! A czy możesz polecić jakąś ściankę w Warszawie, na której takie szkraby są mile widziane?

          1. Dziękuję! Muszę się zmobilizować i iść jeszcze w tym tygodniu 🙂

  2. Dla mnie sport to przede wszystkim piłka – nożna i siatkowa plus bieganie, ale to dzięki braciom. „Na starość” żałuję, że dopiero teraz zaczęłam to doceniać i coś robić 🙂

  3. Jak przecztalem o wypadku to aż mi serce „stanęło” ?. Cieszę się że teraz już jest wszystko dobrze i że sport to twoje drugie życie :D. Patrzac na ciebie od razu chce się ćwiczyć, aż trudno uwierzyć że takie zdarzenie miało kiedyś miejsce . Brawa dla rodziców że zaszczepili na nowo w tobie chęć do aktywności ?. Pozdrawiam ???

  4. Kamilko, jestes jedna z dzielniejszych kobiet jakie znam!!! Do tego wspaniala Mama! W ogole jstes cudownym, wartosciowym czlowiekiem!!! Podziwiam Cie niesamowicie i w wielu kwestiach bede brac z Ciebie przyklad! A czemu nie we wszystkich? Bo reszte juz robie 🙂 Sle dla as ogromne calusy :-* Ciesze sie, ze sie poznalysmy! I to w takich okolicznosciach, a Twoje dzieci sa CUDOWNE! Bardzo tesknie za nimi 🙁 Za tymi slodkimi, szalonymi przytulasami i cudownymi charakterkami! Sa naprawde WYJATKOWI! Majac takich Rodzicow, nie moglo byc inaczej 🙂

  5. Kiedy czytam o takich wypadkach to od razu mam łzy w oczach… nie wyobrażam sobie bólu Pani ani rodziców. Sama jako rodzic wiem ze widok cierpiącego dziecka jest najgorszym. Masz dużo siły i odwagi. Ja tez nie lubią łam w-fu ? ? ?

Dodaj komentarz