IMG_0430

Instrukcja obsługi toksycznych ludzi…

IMG_0430

Przez ostatnie 3 tygodnie sporo podróżowaliśmy i nie miałam czasu, żeby pisać Wam o książkach.

Oczywiście każdą wolną chwilę wykorzystywałam na czytanie, dlatego wracam teraz do moich recenzji- mądrzejsza o kilka książek.

Od dziecka nie lubiłam ludzi, którzy często zmieniali swój nastrój- z euforii w złość, ze smutku w radość- było w nich coś nieprzewidywalnego, coś co powodowało lęk. Nigdy nie wiedziałam na jaki humor trafię, dlatego z założenia przyjmowałam pozycję obronną- zawsze gotowa do walki, tak na wszelki wypadek.

Gotowość do walki przed spotkaniem, a także podczas spotkania, powodowała, że kiedy wracałam do domu czułam się zupełnie wykończona. Jakby ktoś wyssał ze mnie całą energię- taki mój prywatny wampir energetyczny, którego na dodatek sama sobie zafundowałam, umawiając się z tą osobą.

Miałam kiedyś taką ciocię i jej skrajne emocje powodowały, że zachowywałam się przy niej jak dziki kot. Jak już mnie prawie oswoiła, była spokojna i miła, a ja zaczynałam myśleć, że się zmieniła i że to naprawdę fajna osoba, to dostawałam „miotłą przez łeb”, bo kolejnego dnia, kiedy przychodziłam do niej z promiennym uśmiechem, ona była wściekła i naburmuszona.

Nigdy nie wiedziałam na jakie okienko pogodowe trafię i wtedy pomyślałam, że życie z takimi ludźmi jest bardzo ciężkie, nie tylko dla otoczenia, ale także dla nich samych.

Kiedyś nie znałam pojęcia „toksyczny człowiek”, dopiero od niedawna przewija się ono w książkach, na wykładach, czasem w wywiadach.

Toksyczni rodzice…

Toksyczne dzieci…

Toksyczny partner lub partnerka…

Toksyczne przyjaźnie…

Toksyny wylewają się dookoła…

…ale jak odróżnić toksyczność od zwykłej złości, czy też gorszego dnia?

Łatwo jest przypiąć komuś łatkę osoby toksycznej, ale skąd tak naprawdę mamy mieć pewność, że dana osoba naprawdę taka jest.

O14BXXORQ%CDPo5TjBrVaw

Z pomocą w rozróżnieniu toksycznych relacji przychodzą nam autorki książki „Instrukcja obsługi toksycznych ludzi”- Katarzyna Miller i Suzan Giżyńska.

31 rozdziałów i 31 przykładów toksycznych relacji lub ludzi.

Jak poradzić sobie z toksyczną teściową, mamą, która nie daje odciąć pępowiny, zazdrosnym o nasze sukcesy partnerem, niegrzecznymi dziećmi koleżanki, nawracającym lękiem, usamodzielniającym się dzieckiem, chorobliwą zazdrością w związku, czy też wybuchami złości.

Wszystkie sytuacje przedstawione w książce, są sytuacjami, które wydarzyły się naprawdę, pod opisem problemu pojawiają się podpunkty z cennymi informacjami, jak postępować w danej sytuacji, a następnie dyskusja pomiędzy autorkami, na temat danego problemu.

Oto fragment książki, aby pokazać Wam w jaki sposób jest napisana:

IMG_0441

IMG_0443

IMG_0445

IMG_0446

Po przeczytaniu tej książki, taki wniosek przychodzi mi do głowy…

Każdy z nas czasem jest rozdrażniony lub irytujący, ale ważne jest, żeby sobie zdawać z tego sprawę i kiedy nadchodzi „ten” dzień, musimy umieć sobie z tym radzić, tak aby otoczenie za bardzo na tym nie ucierpiało.

Nie możemy być „wredną wiedźmą”, tylko dlatego, że mamy napięcie przedmiesiączkowe, albo nie odpowiadać „dzień dobry”, tylko dlatego, że kto nas wkurzył.

Mamy prawo mieć gorsze dni, jesteśmy tylko ludźmi, ale musimy uważać, aby nasza złość, lęk lub obsesja nie były zbyt trudne do zniesienia dla otoczenia i żeby trwały jak najkrócej, zanim staną się nieznośne i zasłużą na miano toksycznej.

IMG_9707

Udostępnij:

5 komentarzy

  1. Też już zapisana „to read” 😉 Dziękuję! ;*

  2. Muszę koniecznie przeczytać, dzięki za super ciekawy wpis. Pani Kamilo, też miłam taka Ciotkę jako dziecko, dopiero teraz z perspektywy czasu widzę jaka bezbronna i zagubiona byłam w całej tej sytuacji.

  3. Jedyne, co jesteśmy w stanie zmienić to swoje zachowanie i swoje podejście do zachowania innych. Świetny post!

Dodaj komentarz