IMG_5905

Atlas szczęścia…

IMG_5905

Od wielu lat staram się, żyć w zgodzie z sobą, z bliskimi i w zgodzie z naturą…

W tym samym duchu wychowuję dzieci, staram się otaczać osobami, które najbardziej cenią spokojne i normalne życie…

Nie lubię zamieszania wokół mojej osoby, wolę stać z boku, jedynym wyjątkiem jest sesja zdjęciowa lub chodzenie po wybiegu…

Showbiznes nie jest spełnieniem moich marzeń i chociaż czasem pojawiam się na ściankach, bo jest to związane z moją pracą, to zawsze czuję się nieswojo i zdecydowanie wolę siebie w wersji prywatnej…

Ponad wszystko kocham zwierzęta, a w szczególności konie i psy…

Największą radość daje mi gotowanie dla moich bliskich- wspólne jedzenie posiłków jest jednym z najważniejszych momentów w ciągu dnia…

Ulubiona zupa, ciasto, rumianek z miodem- za tym najbardziej tęsknią moje dzieci, kiedy mnie nie widzą kilka dni…

Mój dom jest zawsze otwarty- w zeszłe wakacje odwiedziło nas prawie 60 0sób- to były moje ukochane wakacje…

Z niecierpliwością czekam na koniec roku szkolnego, bo wszyscy nas odwiedzą…

Pilnuję bardzo, żeby dzieci czytały książki, bo nic tak nie rozwija wyobraźni jak czytanie…

Codziennie wieczorem jak już wszyscy pójdą spać, tłumaczę dzieciom podręczniki z Hiszpańskiego, żeby łatwiej było im się uczyć…

Kocham Hiszpanię i Brazylię, stąd moja miłość do nauki języka portugalskiego i hiszpańskiego…

Nie mam problemu z przeprowadzkami- mogę zamieszkać w każdym miejscu na świecie, byle tylko moje stado było przy mnie…

Uwielbiam wygrzewać się na słońcu, ale dla równowagi po tym leżeniu muszę iść na trening, bo kocham sport…

Nie znoszę papierosów…

Całkiem niedawno nauczyłam się być asertywna i dobrze mi z tym, bo nie pozwalam wchodzić sobie na głowę…

Nie jestem pamiętliwa, szybko wybaczam i wolę pamiętać miłe chwile niż, te złe…

Gdy ktoś mnie atakuje- odpuszczam, bo szkoda mi energii na kłótnie…

Każdego dnia uczę się nie oceniać, nie komentować, nie sprawiać innym przykrości…

Kocham ocean, plaże- od kiedy mieszkam w Hiszpanii, każdego dnia chodzimy podziwiać piękne zachody, to forma naszego podziękowania za to, że przeżyliśmy kolejny cudowny dzień…

Mam obsesję na punkcie świąt…

Jak tęsknię to strasznie płaczę…

Nie mogę oglądać horrorów, bo potem nie śpię w nocy…

Lubię stawiać na swoim, ale wiem, że to nie zawsze jest dobre-w tej kwestii uczę się odpuszczać…

Poskromiłam swój perfekcjonizm i pedantyzm, dzięki czemu moje dzieci mają szczęśliwe dzieciństwo pełne brudzenia się, kolorów, bakterii i uśmiechu…

Ratujemy wszystkie napotkane na drodze żuki i gąsienice…

Czasem za mało w siebie wierzę…

Jak się czymś emocjonuję to gadam dużo i szybko…

Wkurzam się na siebie, kiedy robię coś na ostatnią chwilę- często mi się to zdarza…

Mam 178 centymetrów wzrostu, dla jednych jestem za wysoka dla innych w sam raz…

Bardzo się przejęłam kiedy mój synek zobaczył w internecie, przy okazji oglądania moich zdjęć, komentarz na mój temat: obleśna morda, wielka żyrafa i ryj czarownicy…

Najpierw pomyślałam o tym jakim złym człowiekiem trzeba być, żeby usiąść i napisać taki komentarz, potem stwierdziłam, że trzeba też mieć bardzo dużo czasu, a przede wszystkim trzeba bardzo nie kochać siebie, skoro potrafimy tak obrażać drugiego człowieka…

Dla Kalinki i Julka jestem najpiękniejszą mamą świata, tak jak każda mama dla swoich dzieci i żadne dziecko nigdy nie powinno i nie zasługuje na to, żeby czytać coś takiego na temat najbliższych mu osób…

Przeraziłam się w jakim kierunku zmierza świat, ale jestem pewna, że ja w tym kierunku nie zmierzam i nigdy nie chcę tam zbłądzić…

Co co stało się wczoraj- śmierć prezydenta Gdańska- Pawła Adamowicza i odejście z WOŚP Jurka Owsiaka, spowodowało, że wiele osób zaczęło się zastanawiać co poszło nie tak…

Dlaczego mowa nienawiści jest silniejsza od miłości i dobroci…

Hejterzy, stalkerzy, mobbing, podziały polityczne, podziały religijne…

Łatwiej nam kogoś obrazić i skrytykować, niż powiedzieć coś miłego…

Pora to zmienić, mówić o tym jeszcze więcej, pisać i nie zgadzać się na mowę nienawiści…

IMG_5909

Ja od kilku dni czytam „Atlas Szczęścia”, który zabiera nas w podróż dookoła świata w poszukiwaniu szczęścia…

Pokazuje czym jest szczęście dla ludzi z różnych miejsc na całym świecie…

A ja czytając go cieszę się każdym dniem i jeszcze częściej mówię moim dzieciom jak bardzo je kocham…

IMG_5872

IMG_5875

IMG_5907

IMG_5908

x8mjcr6EReqNSO+fkgpciQ

Udostępnij:

5 komentarzy

  1. Znalazłam w Pani bratnią duszę; uwielbiam wszystkie relacje znad oceanu, jestem zachwycona książka „Prosto i uważnie..” A. Krzyżanowskiej i dzieleniem się przez Panią pięknymi chwilami, ze sobą, z rodziną i dziećmi.. Cudowne jest to, że drugi człowiek może tak zainspirować. Serdeczności, pozdrawiam i dziękuję.

    1. Bardzo mi miło jak czytam takie komentarze 🙂 Będę się cały czas dzielić, bo uwielbiam pisać na blogu.
      Pozdrawiam serdecznie!!!

  2. Zazdroszczę siły i spokoju. Mam jeszcze dużo do przepracowania ale też idę w dobrą stronę. Ściskam mocno 😘

    1. Ja też każdego dnia nad tym pracuję! To jest projekt i proces na całe życie!Pozdrawiam 🙂

  3. Jest Pani cudowną, ciepłą osobą. Pani dzieci mają wspaniałą i piękną mamę, ktora widać ze poswieca się im bezwarunkowo. Czasem ktoś napisze ze jestesmy brzydcy, glupi, wstrętni… ale w wiekszosci tak jest ze te osoby po prostu nas nie znają i myslą swoimi kategoriami, czasem bezwiednie kierują sie opinią innych, a czasem są po prostu zlymi ludzmi. Jest Pani kochanym dobrym czlowiekiem. Pewnie wiele się w Pani zyciu ostatnio zadziało, ze potrzebowała Pani takiej odskoczni, zmiany miejsca i my kobiety czujemy o co chodzi…. zyczę Pani wytrwałości i zdrowia. Reszta się ulozy. Buziaki❤️

Dodaj komentarz