img_8426-1.jpg

Weekend…

Tydzień przeleciał jak szalony…

Kilka dni w szpitalu…

Dwie wizyty w operze…

3 dni w stajni…

I tak nastała sobota, a wraz z nią ogromna potrzeba posprzątania domu!

Moja ekipa brudząca spisała się na medal i miałam co robić przez cały poranek 😊

Od czasu kiedy mam dzieci staram się korzystać z bardzo naturalnych środków do czyszczenia domu.

Płyny na bazie octu, płyny z dodatkiem pietruszki- wszystko bardzo bezpieczne dla dzieci, zwierząt i środowiska…

Produkty dostępne tu.

W międzyczasie ugotowałam prostą i pyszną  zupę groszkową:

-bulion warzywny

-2 szklanki mrożonego groszku

-3 pokrojone marchewki 

-5 pokrojonych ziemniaków 

-pół szklanki posiekanego koperku

-łyżka masła 

-2 łyżki słodkiej śmietanki 

Warzywa gotujemy na bulionie, na koniec dorzucamy koperek, masło i śmietankę.

Po sprzątaniu zabraliśmy dzieci na bajkę o Bocianach- kolejny plus posiadania dzieci to możliwość bezkarnego spędzania czasu na oglądaniu bajek 😊

Niedziela przywitała nas słońcem, dlatego śniadanie też było w słonecznych kolorach.

Sceptycznie podchodzę do sprzętowych nowości kuchennych, ale na punkcie Yogurberry oszalałam! Od kilku tygodni sami robimy jogurty i serki homogenizowane i muszę przyznać, że w życiu nie jadłam lepszych jogurtów! Dodajemy maliny, mango, banany i zrobiony w jogurtownicy jogurt, miksujemy, posypujemy ziarenkami i objadamy się 🙈🙈🙈

Chciałam zrobić ładne zdjęcia jogurtów, ale kiedy poszłam na chwile zrobić coś innego, po powrocie zastałam to 😊

Żółtych inspiracji ciąg dalszy…

Słońce wyciągnęło nas na długi spacer…

Ktoś był bardzo zadowolony…

Udostępnij:

8 komentarzy

  1. A skąd ra piękna kurtka?:)

  2. właśnie super ta kurtka. Jaka to firma??

  3. No to dobrze ze juz jest zdrowy 😁

  4. Prześliczna kurtka:) Bardzo Ci pasuje!!

  5. A czemu to się w szpitalu spędza czas ?

Dodaj komentarz